nauka

Czy otyłość jest czynnikiem ryzyka komplikacji COVID-19?

Pandemia COVID-19 zdominowała świat. Naukowcy niemal ze wszystkich krajów analizują potencjalne czynniki ryzyka, próbują opracować szczepionkę i skuteczne metody leczenia.

Początkowo jako zagrożone ciężkim przebiegiem COVID-19 wskazywano osoby posiadające choroby sercowo-naczyniowe, cukrzycę, choroby układu oddechowego czy nowotwory. Wskaźnik masy ciała (BMI) był rzadko wymieniany wśród istotnych klinicznych czynników ryzyka SARS-CoV-2. Zwrócono jednak uwagę na pewne podobieństwa pomiędzy zachorowaniem na grypę oraz otyłością i zaczęto analizować związek otyłości z nowym koronawirusem SARS-CoV-2.

Badania ze wcześniejszych lat wykazały, że otyłość jest niezależnym czynnikiem ryzyka powikłań grypy. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że nadmierna masa ciała będzie także niezależnym czynnikiem ryzyka COVID-19. Otyłość zwiększa ryzyko chorób przewlekłych. Objętość rezerwy wydechowej i wydajność funkcjonalna są u otyłych pacjentów zmniejszone. Nadmierna masa ciała zaburza wentylację płuc, przez co dochodzi do zmniejszenia nasycenia krwi tlenem. Otyłość powoduje przewlekły stan zapalny. Otyli pacjenci charakteryzują się wyższym stężeniem prozapalnej adipokiny (leptyny) oraz obniżonym stężeniem adipokiny przeciwzapalnej (adiponektyny), co skutkuje rozregulowaniem odpowiedzi immunologicznej. Oznacza to, że otyłość osłabia układ odpornościowy i może utrudniać walkę z koronawirusem. Problemem jest również fakt, że osoby otyłe zwykle nie są aktywne fizycznie, co także osłabia odporność. Zmniejszona aktywność fizyczna zaburza aktywację makrofagów i hamowanie cytokin prozapalnych. Rekomendowana jest więc systematyczna aktywność fizyczna. Ćwiczenia są możliwe również teraz, podczas izolacji. Przysiady, joga, pilates czy skakanie na skakance – te ćwiczenia możesz wykonywać także w domu.

W badaniu przeprowadzonym przez Simonnet A. i współ.  we Francji wśród pacjentów przyjętych na oddział intensywnej terapii szpitala Roger Salengro należący do Uniwersyteckiego Centrum Szpitalnego w Lille między lutym a kwietniem br. w którym obserwowano 124 pacjentów, wykazano wyraźny związek otyłości z SARS-CoV-2. Szczególnie zagrożeni okazali się pacjenci, których wartość wskaźnika BMI przekraczała 35 kg/m2. Te osoby powinny zachować szczególną ostrożność i stosować wszystkie zalecane metody profilaktyki. W badaniu nie ustalono jednak przyczyn związku pomiędzy otyłością a SARS-CoV-2. Zagadnienie to wymaga dalszych analiz.

Ponadto badaniu nad wirusem grypy A udowodniły, że czas wydalania wirusa grypy przez osoby otyłe zakażone jest dłuższy (aż do 104%) niż w przypadku osób szczupłych, co potencjalnie zwiększa szansę na rozprzestrzenianie się wirusa na inne osoby. W przypadku SARS-Co-V-2 może być podobnie. Wykazano także, że duża liczba otyłych osób zwiększa szansę pojawienia się bardziej zjadliwego szczepu wirusa. Pojawiły się również sugestie, że w przypadku osób z nadmierną masą ciała okres trwania kwarantanny powinien być nawet dwukrotnie dłuższy niż w przypadku ludzi szczupłych.

Na koniec warto wspomnieć, że wyzwaniem podczas leczenia osób otyłych zakażonych SARS-Co-V-2 nie są tylko powikłania wynikające z nadmiernej masy ciała. Problem może pojawić się już na samym początku hospitalizacji pacjenta z otyłością. Osoby z ciężkimi postaciami otyłości wymagają specjalnych bariatrycznych łóżek, które dostępne są zwykle na oddziałach zajmujących się chirurgią. Taki sprzęt nie jest dostępny w każdym szpitalu. Dodatkowo transport czy intubacja otyłych pacjentów są trudniejsze niż w przypadku szczupłych osób.

Oczekując na pojawienie się szczepionki, wskazane jest pozostanie w izolacji, przestrzeganie zasad zbilansowanej diety (w przypadku osób z nieprawidłową masą ciała rekomenduje się ograniczyć kaloryczność posiłków) oraz stymulowanie układu immunologicznego codzienną aktywnością fizyczną.

 

dane aktualne na dzień 21.04.2020r.

Zespół Polcovid-19

Top